MYCIE I KONSERWACJA OKAZÓW

 

CZĘŚĆ 1.

Ogólne zasady mycia okazów minerałów, skał i skamieniałości.

            Znalezione okazy najlepiej myć w strumieniu bieżącej wodzy. Do mycia należy użyć szczotki z włosiem z tworzywa sztucznego. Jest ono na tyle sztywne aby skutecznie usunąć większość zanieczyszczeń i jednocześnie na tyle miękkie aby nie porysować naszego okazu.
W przypadku małych okazów i szczotek kryształów do mycia najlepiej użyć szczoteczki do zębów również z włosiem z tworzywa sztucznego. Bardziej leniwi zapewne pomyślą zaraz o szczoteczce elektrycznej. Wbrew pozorom jednak mycie taką szczoteczką jest znacznie dłuższe i niewygodne. W praktyce sprawdza się ona tylko przy usuwaniu zanieczyszczeń z wnętrza małych kawern i zagłębień lub z wąskich przestrzeni pomiędzy kryształami.

            Po umyciu należy wstępnie osuszyć okaz w ręczniku ale absolutnie go nie wycierać!!! Nie używać również ręcznika papierowego gdyż pod wpływem wody zmienia się on w bezkształtną papkę pozostawiając na powierzchni okazu liczne włókna które po wyschnięciu bardzo trudno usunąć.
Po wstępnym osuszeniu okaz należy odłożyć w jakieś zacienione miejsce i poczekać aż całkowicie wyschnie. Absolutnie nie należy suszyć okazów na słońcu gdyż gwałtowne parowanie wody może spowodować ich spękanie a w niektórych przypadkach nawet całkowity rozpad.

           Okazy zbierane na hałdach i w odkrywkach często są ubrudzone popielatą, brązową lub wiśniową glinką. Wnika ona z najdrobniejsze szczeliny i po wyschnięciu z trudem daje się usunąć. Dobrze jest zatem już podczas zbierania pakować takie okazy do szczelnie zamykanych torebek. Uchroni je to przed szybkim wyschnięciem a w konsekwencji zaoszczędzi nam wiele pracy przy myciu. Po powrocie z wyprawy okazy te należy niezwłocznie włożyć na 12 do 24 godzin do wody. Spowoduje to że glinka ulegnie zlasowaniu i ładnie odklei się od ich powierzchni. Potem wystarczy zmyć jej resztki w strumieniu bieżącej wody pomagając sobie w miarę potrzeby szczotką lub szczoteczką do zębów.

            W przypadku gdy glina oblepiająca okaz z jakiś powodów ulegnie wyschnięciu należy przygotować się na to że proces jego czyszczenia będzie bardziej żmudny i czasochłonny. Na ogół również nie kończy się on pełnym sukcesem. Stwardniała glinka jest bowiem bardzo trudna do usunięcia. Na początek należy wymoczyć okaz w wodzie przez 12 do 24 godzin. Część glinki powinna w tym czasie napęcznieć i odpaść. Po wymoczeniu należy umyć okaz w wodzie. Namiękłe fragmenty glinki tkwiące w wąskich szczelinach między kryształami można usunąć używając wykałaczki. Należy przy tym pamiętać aby cały czas trzymać okaz w strumieniu bieżącej wody. Dzięki temu wszystkie uwolnione grudki glinki będą od razu spłukiwane. Po pierwszym myciu należy odłożyć okaz do całkowitego wyschnięcia. Wysychająca glinka kurczy się i odpada od powierzchni które pierwotnie oblepiała. Uwolnione w ten sposób okruchy wystarczy spłukać w strumieniu bieżącej wody. Dla lepszego efektu można ponownie posłużyć się wykałaczką. Po opłukaniu należy znowu włożyć okaz na 12 do 24 godzin do wody. Czynności moczenia, mycia i suszenia trzeba powtarzać dotąd aż pozbędziemy się z powierzchni okazu większości glinki. Niestety należy liczyć się z tym że w bardzo wąskich szczelinach i przestrzeniach między kryształami pozostaną jeszcze jakieś jej resztki. Resztek tych już na ogół w żaden sposób nie da się usunąć nawet gdybyśmy do tego celu użyli myjki ultradźwiękowej.

            W przypadku gdy przechowywane przez nas okazy ulegną zakurzeniu najlepiej jest opłukać je w bieżącej wodzie i po wstępnym osuszeniu w ręczniku odłożyć w zacienionym miejscu do całkowitego wyschnięcia.
Okazy zatłuszczone na przykład od częstego trzymania w rękach najlepiej przedtem wstępnie namoczyć przez 1 do 2 godzin w ciepłej wodzie z dodatkiem bezzapachowego płynu do mycia naczyń a następnie opłukać w bieżącej wodzie.

 

CZĘŚĆ 2.

Mycie okazów łupków węglowych z florą karbonu.

        Znalezione okazy łupku są zwykle jeszcze trochę wilgotne i w mniejszym lub większym stopniu ubrudzone pyłem węglowym. Ponieważ pył ten ma taką samą twardość jak łupek ze skamieniałościami po wyschnięciu mógł by porysować (zmatowić) jego powierzchnię. Dlatego okazy takie należy jak najszybciej wymyć.

 

 
Okazy myjemy w bieżącej wodzie bez użycia jakichkolwiek środków czyszczących.

 

 
 Do usunięcia zabrudzeń używamy szczotki
z tworzywa sztucznego z miękkim włosiem.
  Okaz trzymamy tak aby miejsce w którym go akurat myjemy cały czas znajdowało się w strumieniu wody.

 

 
Lekko przecieramy najpierw jedną
a potem drugą stronę.
  Trochę mocniej szorujemy krawędzie
gdyż te są zwykle najbardziej brudne.

 

Sprawdzamy ręką czy okaz już nie brudzi...
I gotowe.

 

 
Nie szorujemy okazu bez wody ani nie myjemy go bez sensu przez pół godziny gdyż w ten sposób
możemy tylko uszkodzić jego powierzchnię
  Po umyciu absolutnie nie wolno wycierać niczym okazów gdyż ich powierzchnia może zmatowieć
a sama skamieniałość stać się słabo widoczna.

 

 
Najlepiej odłożyć okaz gdzieś na bok ale koniecznie
w miejscu zacienionym
i poczekać aż sam wyschnie.
  Nie suszymy okazów na słońcu gdyż szybkie parowanie wody może spowodować spękanie kamienia.

 

 
Po wyschnięciu możemy okaz postawić  na półce
by w spokoju pokrywał się kurzem...
  ...lub oddać w darze do naszego Muzeum
gdzie się nim dobrze zaopiekujemy.

I to by było na tyle.

 

P.S. O pomysłach w rodzaju polakieruję lub natłuszczę powierzchnię okazu to będzie lepiej widać proponuję od razu zapomnieć. Z własnego doświadczenia wiem że tego rodzaju zabiegi konserwacyjne dają mało ciekawy efekt a po jakimś czasie prowadzą do całkowitego zniszczenia okazu.

 

UWAGA!!! Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.

JESTEŚ    GOŚCIEM

W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU ODWIEDZONO JĄ
JUŻ   RAZY