ZŁOTE MYŚLI

czyli czego to człowiek nie wymyśli aby zrobić z siebie idiotę

 

W restauracji dwóch oburzonych gości woła kelnera.
- Panie kelner w naszych zupach pływają karaluchy
- To nie karaluchy tylko takie chińskie jarzyny - odpowiada kelner i odchodzi
Po chwili spostrzega jednak że przy stole tych gości panuje jakieś poruszenie
Podchodzi zatem do nich i pyta:
- Dlaczego panowie zrobili tu takie zbiegowisko?
- A bo zbieramy zakłady która jarzyna szybciej dopłynie do brzegu talerza.

Dlaczego Pan Tadeusz był Ostatnim zajazdem na Litwie?
Bo jak przyszli Ruskie to wszystkie polskie knajpy pozamykali.

Czym charakteryzuje się człowiek na poziomie?
Tym że swój poziom zawsze utrzymuje w pionie.

Kto nie lubi rano wstawać niech wieczorem nie kładzie się spać.

Czym charakteryzuje się życie pijaka?
Mnóstwem wrażeń i zerem wspomnień.

Kiedy urzędnik pracuje bezinteresownie?
Wtedy kiedy w urzędzie jest Dzień bez interesanta.

Co myśli pijak jak obudzi się z wielkim kacem.
Nie trać człowieku czasu. Pij od rana.

Spotyka się oszust z kasiarzem
- Słyszałem że wczoraj nieźle się obłowiłeś?
- Tak. Naciąłem gościa na kilkaset tysięcy.
- I co zamierzasz z zrobić z tą forsą?
- Jak to co! Wpłacę do banku.
- Tak? A do którego?

Z czasów komuny i propagandy sukcesu.
W każdej legendzie jest ziarnko prawdy.
Ziarnko do ziarnka i mamy rocznik statystyczny.

W czasie spełnionego stosunku mężczyzna zawsze traci a kobieta zawsze zyskuje.

Co myśli facet widzący dziewczynę w obcisłych spodniach?
Szkoda że nie przezroczyste ale przynajmniej widać czy jest zgrabna.
A co myśli facet o dziewczynie w spódnicy do kostek?
Chciała zasłonić wszystko co brzydkie a zapomniała o twarzy.

Co powinien zrobić mężczyzna gdy zobaczy szpetną dziewczynę?
Powinien jak najszybciej ją pocałować. Może zamieni się w śliczną żabkę.

Czy jesteśmy sami we wszechświecie?
Jeżeli tak to nigdy się tego nie dowiemy.

Ile to człowiek musi się na gadać aby nie powiedzieć tego co myśli.

Biednemu do pełni szczęścia brakuje znacznie mniej niż bogatemu.

Jaki jest sens życia narkomana?
Wczoraj to przeszłość, jutro to brak przyszłości.

Myślę więc jestem
Tak ale cholera wie gdzie?

Człowiek który nic nie planuje nie ma przyszłości.

Idą dwie glizdy ulicą. Patrzą a tu jedzie walec.
Nagle jedna zaczyna się śmiać.
- Czego się głupia śmiejesz. Zginiemy obie?
- Ale ty jesteś dłuższa.

W karczmie siedzi dwóch szlachciców.
- A za co to waszmość właściwie pijemy?
- A za ten mój las. Dzisiaj go sprzedałem.

Kto to jest internauta?
Jest to człowiek żyjący na końcówce internetu.

Kto najczęściej łączy przyjemne z pożytecznym?
Telefonistka łącząca klientów z domem publicznym.

Jaki jest szczyt nietaktu?:
 Kiedy w żeńskim klasztorze facet powie że ma interes do zrobienia.

Czterej faceci grają w karty pod bramami nieba.
Nagle jeden zauważa.
- Ty Franek spóźnisz się na swój pogrzeb?
- Spoko. Beze mnie nie zaczną
Odpowiada spokojnie Franek.

Siedzi facet na kiblu i myśli.
- skupiam się i skupiam i gówno mi z tego wychodzi.

Dlaczego blondynki farbują włosy?
Żeby nie wszystko było na blondynki.

Co to jest: zimne, wilgotne i nadaje się do lizania?
Cipka Eskimoski.

W mętnej wodzie łatwo ryby łowić ale ten kto mąci zawsze się ubrudzi.

Człowiek w żartach często mówi to czego nie  by odważył się powiedzieć na poważnie.

Jeżeli dwóch facetów rozmawia o dziewczynie to szczery jest tylko ten któremu na niej nie zależy.

Przyjaźń między kobietą i mężczyzną prędzej czy później przerodzi się u nich w miłość lub nienawiść.

W życiu jest wiele przypadków ale największym z nich jest samo życie.

Nad górami wstaje świt
Górnik lampę świeci i
W czeluść szybu schodzi już
Znowu skały będzie kuć.

Może dzisiaj szczęścia łut
Da mu ziaren złota ciut
Musi więc postarać się
Może dziś nie będzie źle.

Ciężki jest górniczy los
Urósł już kamieni stos
Trud wyciska siódmy pot
A w sakiewce pusto wciąż.

W myślach widzi dzieci swe
Czym nakarmi dzisiaj je
Starał się lecz los jest zły
Jego twarz zalały łzy.

Przeklinając trud i znój
W złości cisnął kilof swój
Sypnął się kamienny gruz
Wokół zalśnił złoty kurz.

Wnet napełnił złotem trzos
Teraz swój odmieni los
Nic za darmo nie ma nie
Góra już zapłaty chce.

Wielu chłopców tak jak on
Zeszło wtedy w szybu głąb
Żywy nikt nie wyszedł już
Ciała pokrył złoty kórz.

Śpią tak już kilkaset lat
Zmienił się w tym czasie Świat
Ale wielu marzy wciąż
By napełnić złotem trzos.

 

Ile warte jest sumienie?
Tym mniej nim więcej pieniędzy leży na stole.

Pyta się pacjent lekarza.
- Panie doktorze czy mózg pisze się przez u otwarte czy zamknięte?
- Przez zamknięte.
- A po trepanacji czaszki też?

Mało jest takich ludzi którym się nigdy nie śpieszy.
Takich którym się już nie śpieszy najwięcej jest na cmentarzu.

Spotyka się dwóch facetów.
- Słuchaj co jest z twoją komórką. Dzwoniłem wiele razy ale nikt nie dobierał.
- A bo zainstalowałem w niej nową tapetę. Jak ktoś dzwoni to babka zaczyna się rozbierać.
- No i co to ma do rzeczy.
- Jeszcze nikt nie dzwonił na tyle długo żeby się rozebrała do końca.

W świecie w którym wszystko można upiększyć na pewno prawdziwa jest tylko brzydota.

Co z tego że ktoś całe życie pnie się do góry.
I tak w końcu wyląduje w dole.

Na 25 rocznicę ślubu mąż postanowił zrobić żonie prezent. Wymyślił sobie że zafunduje jej zabieg upiększenia piersi a że stać go było wybrał najlepszą prywatną klinikę gdzie jak się reklamowali spełniają każde nawet najbardziej ekstrawaganckie życzenia klientek. W klinice chirurg go pyta:
- No skoro Pan funduje żonie tą operację to może ma Pan jakieś szczególne życzenia.
- Wie Pan co. Nie znam się na tym ale chciał bym aby moja żona miała takie piersi jak Wenus z Milo.
- Nie ma sprawy - odpowiada doktor - Proszę tu teraz spokojnie poczekać a my w tym czasie zajmiemy się pana żoną.
Facet usiadł i czeka. Jedna godzina, druga, trzecia w końcu zaczął się denerwować.
Po pięciu godzinach w końcu wychodzi doktor.
- No i co Panie doktorze udało się.
- Wyszło doskonale. Będzie Pan zadowolony.
- A dlaczego to tak długo trwało przecież to miał być tylko zwykły zabieg.
- A bo musieliśmy czekać na dostawę marmuru z Grecji.

Pyta facet wróżki.
- Jaka będzie moja przyszłość?
- A czy chcesz wiedzieć kiedy umrzesz?
- Nie tego mi nie mów.
- To zapłać i wezwij karetkę.
Odpowiedziała wróżka.

Przychodzi mąż z pracy do domu i zaczyna tłuc żonę.
- Mężu za co - pyta żona.
- Za darmo. Ja nie jestem takim materialistą jak ty.
Odpowiada mąż.

Mówi mąż do żony.
Poszła byś do pracy. Jesteś już taka gruba że się lewie w łóżku mieścisz.
Za jakiś czas żona wraca radosna do domu.
- Mężu, mężu znalazłam pracę.
- Jaką? - ze zdziwieniem pyta mąż.
- Będę ratownikiem na basenie.
- Ale ty przecież nie umiesz pływać?
- To nie ważne. Szef stwierdził że jak wskoczę do basenu to już nie będzie się w czym topić.
Odpowiedziała żona.

Matka sprząta pokój syna i nagle znajduje plik bardzo ostrych pornosów.
Idzie do męża.
- Widzisz co twój syn czyta?
- To że czyta to nic ale jak ten gówniarz to znalazł?
Odpowiada ojciec.

Modli się nasz Prezydent do Boga.
- Boże u nas jest tyle wypadków i ginie w nich tyle ludzi.
- A na przykład w takich Czechach ludzie jeżdżą o wiele bezpieczniej.
- Co robić?
Nagle Bóg mu odpowiada.
- E!!! Nie martw się. Nie jest tak źle.
- W Czechach też są wypadki.
- Też giną ludzie.
- I też głównie Polacy.

Takie w Polsce są zwyczaje.
Że kto się dorwie do żłoba,
Ten się świnią staje.

Przed bramami nieba staje strasznie zmasakrowany młodzieniec.
- Co Ci się stało? - Pyta święty Piotr.
- A nic. Bardzo chciałem przeżyć zderzenie z ciężarówką.
- I chyba mi się udało.
Odpowiada młodzieniec.

Jedzenie rzecz nabyta.
Raz się je. Raz się zwraca.

Co różni małe dziecko od dorosłego człowieka.
Dziecko leży i jęczy
A dorosły chodzi i narzeka.

Idzie para ulicą.
Ona myśli że on ją kocha
A on myśli że ona mu da.
Co z tego wynika:
Na razie nic.

Życie jest piękne tylko trzeba to zauważyć.

Stoi Jezus przy drodze i... korniki go żrą.

Kobieta ma coś z żabki.
Poczęta wygląda jak kijanka.
A umierając jak ropucha.

Jaki samochód jest najbardziej oszczędny pod względem zużycia paliwa?
Nie jeżdżący.

Samotność lepiej spędzać w samotności niż w towarzystwie.
Po spędzeniu wieczoru samotnie masz najwyżej kaca alkoholowego.
Po wieczorze spędzonym w towarzystwie masz ponadto kaca moralnego.

Przybiega syn do ojca.
- Tato! Tato. Teściowa wpadła do studni.
- To biegnij szybko i wrzuć wiadro.
- A co jej wiadro pomoże.
- Głupi. celuj prosto w głowę.

Spotyka się dwóch kolegów.
- Znowu się spóźniłeś. Co tym razem się stało.
- A bo jechałem samochodem i czarny kot chciał mi przebiegnąć drogę.
- No i co
- Byłem szybszy. To ja przeciąłem mu drogę... Drogę życia.

W przypadku kultury osobistej nieważne ile ktoś ma fakultetów.
Studia nie uczą jeść nożem i widelcem.

Co jest ewidentną oznaką starzenia?
Coraz częściej pojawiające się wspomnienia sprzed lat.

Naród powinien dla państwa jak dla człowieka żołądek.
Gdy żołądek pełny to i państwo się pomyślniej rozwija.

Mówi żona do męża: kochanie idę spać.
Ty się lepiej połóż i śpij bo jak będziesz chodzić to na pewno nie uśniesz.

Zakochany facet jest jak narkoman.
Najpierw czuje wielkie uniesienie,
A potem najczęściej dostaje wielkiego kopa.

Spotyka się dwóch kolegów.
Gdzie w jedziesz na wakacje?
Do Pcimia. Od dwudziestu lat tam jeżdżę.
Jeszcze Ci się nie znudziło? Ja nigdy nie jeżdżę dwa razy w to samo miejsce.
Ja bym chętnie pojechał gdzieś indziej ale żona się upiera.
A widzisz. Dlatego ja od czasu do czasu zmieniam żonę.

Niektórzy ludzie są jak glizdy.
Bez skrupułów podcinają korzenie młodym rozwijającym się roślinom
tylko po to żeby wydostać się na powierzchnię.
A jak już się wydostaną to co się okazuje...
Że są tylko ludzkimi glizdami.

F G G# F | C1 G# G D# | F G G# F | C1 G# G |
F D# F G |G# Bb Bb D# | F D# F G | G# Bb Bb |

Kiedy zaczyna się rozkład związku?
Kiedy jedno myśli że drugie nie wie,
a drugie wie że pierwsze tak myśli.

Człowiek przez całe życie balansuje na cienkiej linie
zawieszonej między niebem a ziemią.
Tylko od jego wyborów zależy to czy poszybuje ku niebu
czy spadnie na dno.

Wierzę w to co widzę,
a nie widzę to w co wierzę.

UWAGA!!!
Proszę po pomoc w przerobieniu tego utworu
na orkiestrę symfoniczną - sekcja smyczków

Przychodzi facet do zakrystii.
Chciałbym zamówić chrzest. Ile to będzie kosztować.
Chrzest jest co łaska ale jeżeli życzy Pan sobie księdza to trzeba dopłacić 300 złotych.

 

MOJE ROZWAŻANIA O ŚMIERCI

            Mając 14 lat zastanawiałem się jak powstał wszechświat. Wyobraziłem sobie że najpierw było nic, pusta czarna przestrzeń. Nagle w tej przestrzeni coś zaczęło drgać. Była to bardzo mała, niedostrzegalna drobina. Drgała coraz szybciej, nieregularnie powiększając przy tym swoją objętość aż w końcu wybuchła. Taki był początek wszechświata.
            Niestety nigdzie nie zapisałem tych swoich przemyśleń a szkoda gdyż okazało się że moja teoria była jak najbardziej poprawna. Obecnie naukowcy powszechnie skłaniają się ku teoriami tak właśnie opisującym początek wszechświata. Nazywa się to potocznie „wielkim wybuchem”.

            Ostatnio zacząłem zastanawiać się nad tym czym jest właściwie śmierć. Powszechnie uważa się że człowiek umiera jak nie oddycha a jego serce przestaje bić. Mało kto jednak wie że to dopiero początek umierania organizmu. Wiedzą coś na ten temat ci wszyscy, którzy przeżyli śmierć kliniczną, a potem cudownie powrócili do życia. W czasie, kiedy ich płuca nie oddychały, a serce już nie biło przeżywali oni dziwne wizje. Spróbujmy to połączyć z procesami jakie zachodzą w tym czasie w organizmie człowieka. W skutek niedotlenienia i braku substancji odżywczych zaczynają umierać komórki mózgu. Starają się jednak przekazać wszystkie zgromadzone w sobie informacje sąsiednim jeszcze żyjącym komórkom. Zapewne to w tym etapie człowiekowi przed oczami staje całe jego życie. W międzyczasie organizm stara się ratować przed śmiercią najważniejsza centralną część mózgu wysyłając do niej całą zgromadzoną w sobie energię. Gdy już jej zapasy dotrą do mózgu w naszym umyśle pojawia się tunel z bardzo jasnym światłem na końcu. Możliwe że to światło to właśnie nasza energia życiowa gromadząca się w centralnej części mózgu. Idziemy w jego kierunku. Gdy zanurzymy się w tym świetle nie ma już powrotu. Komórki centralnej części mózgu ulegają samozniszczeniu uwalniając całą zgromadzoną energię. To już koniec... Czy oby na pewno.

            Nasuwa się tutaj pytanie co dzieje się z energią uwalnianą w chwili samobójczej śmierci centralnej części naszego mózgu. Istnieje tu kilka możliwości:

1. ulega ona rozproszeniu w otaczającej nas energetycznej zupie. Był by ti wówczas rzeczywisty koniec naszego jestestwa. Jest tu jednak jedna alternatywa. Gdyby energia ta z jakiegoś powodu nie uległa rozproszeniu może funkcjonować przez jakiś czas w postaci ducha. Logika podpowiada, że taki duch może pozostawać w miejscu śmierci danego człowieka ewentualnie w miejscach, z którymi był on za życia najbardziej emocjonalnie związany do czasu póki nie wytraci całej swojej energii.

2. ulatuje w przestrzeń podążając do jakiegoś punktu w którym gromadzi się energia wszystkich organizmów żyjących niegdyś we wszechświecie. Ludzie wierzący nazywają takie miejsce niebem. Tam pozostawała by przez wieczność w otoczeniu stwórcy wszystkiego czyli Boga. Możliwe jednak, że przyciąga ją istniejący gdzieś we wszechświecie jakiś stwór, który ma postać czysto energetyczną. Potrzebuje on energii naszych mózgów aby żyć i powiększać swoją moc. Istnienie takiego stwora tłumaczyło by dlaczego Ziemię nawiedzają ja klęski żywiołowe i wybuchają bezsensowne wojny pociągające za sobą miliony ofiar. Wywołuje je on specjalnie gdy potrzebuje energii. Potem przez kilkadziesiąt lat jest spokój.

3. wnika do najbliższego rodzącego się w tym momencie organizmu żywego. Zjawisko takie niektórzy nazywają reinkarnacją. Nowym gospodarzem może być każdy organizm żywy z bakteriami włącznie. Zanim ponownie trafi ona na ludzkiego noworodka może upłynąć wiele cykli życia i śmierci. Za każdym razem będzie ona zatem wzbogacana energią życiową organizmów pośrednich. Kolejny ludzki noworodek może mieć pewne cechy charakteru swojego poprzednika. Możliwe jest, że przetrwają również jakieś urywki jego świadomości związane z najbardziej emocjonalnymi przeżyciami.

To tyle moich przemyśleń. Może kiedyś naukowcy potwierdzą którąś z tych teorii A może wszystkie one są prawdziwe...

 

 

Jeżeli chcesz szybko przejść do nadrzędnej strony kliknij poniższy interaktywny przycisk.

 

UWAGA!!! Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.

 

W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU ODWIEDZONO JĄ
JUŻ   RAZY